Facebook Polub nas na Facebooku
Dzisiaj jest Piątek, 20 Maj 2022

BLACK WATER LINKS DLA TOPGolf.pl

2022-04-11

BLACK WATER LINKS DLA TOPGolf.pl
Wywiad z Prezesem Black Water Andrzejem Wentlandem.

1. Od wielu miesięcy przyglądamy się zmianom, jakie mają miejsce w infrastrukturze pola golfowego Black Water Links. Podobno pomysł na powstanie pola narodził się kilka lat temu?

Pasjonatem golfa jestem od niemal dekady, choć muszę szczerze przyznać, że na początku nie doceniałem tego sportu. Pewnego dnia spotkałem się z dobrym znajomym z czasów liceum, Waldkiem Rumińskim, który próbował mnie nakłonić do spróbowania swoich sił w grze. Sceptycznie podchodziłem do tej propozycji, bo w moim wyobrażeniu golf był sportem „dla starszych” – myślałem, że to tylko spacer po polu, ale z kijem i piłką, w którą wystarczy uderzać do celu. Oczywiście, ku mojemu zdziwieniu, ten sport wymagał odpowiedniej kondycji fizycznej. Po zagraniu dwunastu dołków byłem wykończony, ale stwierdziłem, że będę ćwiczył dalej. I tak w pierwszym roku zagrałem około 80 rund, odwiedzając różne pola dwa razy w tygodniu – moim polem macierzystym był Modry Las. Po kilku latach, w 2017 roku, z grupą znajomych golfistów wybraliśmy się do Stanów Zjednoczonych, gdzie zwiedziliśmy całą golfową część Florydy. Wtedy stwierdziłem, że brakuje pól golfowych w Wielkopolsce oraz że po powrocie do kraju zrobię coś, by tę sytuację zmienić.

2. Idea ta, z czasem przeradzała się w realne działania. Zapewne na początku towarzyszyły Panu pewne przeszkody?

Tak, przeszkody niestety były. Pomysł, który narodził się w Stanach Zjednoczonych zakładał „wskrzeszenie” idei pola golfowego w Krzyżownikach, które znajdują się w niedalekiej odległości od Poznania. Uważałem, że to najlepsza możliwa opcja na stworzenie nowej przestrzeni dla wielkopolskich golfistów. W latach 90. powstał projekt pola, autorstwa niemieckiego architekta. Niestety przez lata nie ujrzał on światła dziennego. Naturalne dla mnie było to, że trzeba spróbować tchnąć nowe życie w ten właśnie projekt. Zwróciłem się do władz Poznania, ruszyły rozmowy, uzgodnienia techniczne… z czasem jednak nie przynosiły one oczekiwanych efektów. Cierpliwie czekałem kilka miesięcy, jednak czułem, że tylko marnuję czas.

3. Potrzebna więc była zmiana pierwotnej koncepcji?

Pochodzę z Tarnowa Podgórnego. Tam mieszkam od lat, więc łączy mnie z tym miejscem dosłownie wszystko – sentyment, rodzina, a także praca. Pomyślałem sobie: „po co szukać miejsca na pole golfowe gdzieś dalej?”. Zwróciłem się do Zastępcy Wójta, pana Piotra Kaczmarka, z pytaniem o tereny, na których możliwa by była realizacja takiej inwestycji. Byłem bardzo zadowolony, ponieważ władze gminy były zdecydowanie otwarte na ten pomysł. Udało nam się znaleźć idealne miejsce na pole typu links. Ciekawe ukształtowanie terenu, brak większych skupisk wodnych, mało drzew – 72 hektary czekające wręcz na ich odpowiednie zagospodarowanie. Widziałem w tym miejscu potencjał, więc podpisałem z gminą umowę na wieloletnią dzierżawę terenu. Tak narodziło się wyjątkowe miejsce ….

4. A gdy udało się znaleźć idealne miejsce, przyszedł czas na wybór nazwy i logo nowego klubu.

Bardzo często nazwy klubów golfowych nawiązują do okolicznych terenów, naturalnego krajobrazu. Pewnego razu przechadzałem się po polu i zauważyłem niewielkie torfowisko – po wbiciu w nie łopaty i uniesieniu części gruntu dostrzegłem zbierającą się w tym miejscu wodę zabarwioną na głęboki, czarny kolor. Nie musiałem się dłużej zastanawiać. Wiedziałem, że pole, które tam powstanie, będzie nosiło nazwę Black Water Links. Do miejsca nawiązuje także logo w czarnym kolorze. Lew, szlachetne zwierzę, znajduje się w logo gminy Tarnowo Podgórne. Otrzymaliśmy od gminy zgodę na częściowe wykorzystanie tego symbolu i tak też zrobiliśmy. Niewiele później powstało logo Black Water Links.

5. Mocno podkreśla Pan relacje z gminą, na terenie której pole Black Water Links się znajduje.

Rzeczywiście, relacje z gminą są dla mnie bardzo istotne, a co się z tym wiąże, także z mieszkańcami Tarnowa Podgórnego i okolic. Waldek Rumiński, ten sam, który zaraził mnie pasją do golfa, jest Dyrektorem Zarządzającym Black Water. Prowadził liczne konsultacje społeczne z mieszkańcami okolicznej Góry i Rumianku – miejscowości, na styku których znajduje się nasze pole golfowe. Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania. Po spotkaniu nie tylko zainteresowani golfiści, ale także matki dzieci i młodzieży podchodziły do Waldka z pytaniem o zapisy do kadry juniorskiej. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni, tym bardziej, że golf nie cieszy się taką popularnością wśród dzieci, jak na przykład piłka nożna, koszykówka czy siatkówka. Liczymy, że miejsce to będzie w przyszłości licznie odwiedzane przez mieszkańców Tarnowa i stanie się tak dla mieszkańców, jak i dla przyjezdnych ciekawą atrakcją. Warto wspomnieć także o zastrzyku dla lokalnej gospodarki – tego rodzaju inwestycja jest z pewnością stymulatorem rozwoju dla gminy.

6. Czego może spodziewać się golfista, który zechce trenować w Tarnowie Podgórnym?

Początkujący, młody golfista może liczyć na nasze pełne wsparcie w ramach Poznań Golf Junior Academy – wyznaczyliśmy dla juniorów osobną strefę treningową z małym driving range. Dorośli, także ci mniej doświadczeni, trafią na pełną infrastrukturę niezbędną do nauki. Począwszy od jednego z największych w Polsce drivingu (mamy aż 40 stanowisk), przez akademię, czyli małe, 6-dołkowe pole o bardzo wysokiej jakości wykonania. Dalej to 2000 m2 putting greenu oraz chipping green, gdzie można trenować zarówno z bunkra, jak i z odległości nawet do 80 metrów. Strefa treningowa jest obszerna, z powodzeniem można tam skupić się na nauce. Nasi golfiści często przychodzą na kilkugodzinne treningi, a co się z tym wiąże, bardzo istotne są dla nas relacje z golfistami. Dokładamy wszelkich starań, aby sportowcy mogli cieszyć się golfem przy zachowaniu wysokich standardów obsługi i w miłej atmosferze. Nasze starania potwierdza ilość członków Klubu Black Water Links – jest ich ponad 370! Myślę, że do oficjalnego otwarcia liczba ta przekroczy 400, co jest niesamowite zważywszy na fakt, że wciąż zazielenia się duże, 18-dołkowe pole, w związku z czym nie można jeszcze na nim trenować. Niedługo otworzymy strefę food, tak, by każdy zmęczony treningiem mógł posilić się na miejscu. Planujemy także stefę eventową – otwartą nie tylko na wydarzenia stricte golfowe, ale np. śluby lub spotkania w stylu garden party.

7. Ślub na polu golfowym to pewnie marzenie wielu pasjonatów tego sportu! A jakich otwartych eventów możemy spodziewać się w Black Water Links w najbliższych miesiącach?

Eventy na małym polu będą się odbywać tak samo, jak miało to miejsce dotychczas w sezonie. Brak dużego pola nie przekreśla możliwości organizowania mniejszych eventów na małym polu. W zeszłym roku mieliśmy ich kilkanaście, w tym roku także będziemy korzystać z potencjału akademii. Jesteśmy teraz na etapie planowania mniejszych wydarzeń, choć muszę przyznać, że większość naszej uwagi skupiona jest wokół oficjalnego otwarcia 18 dołków. Pierwszy weekend lipca będzie niezwykle intensywny. O szczegółach z pewnością będziemy informować golfowe środowisko – także przez nasze media społecznościowe. Polecam więc zaobserwować nas na Facebooku, tam informacje dotyczące życia Black Water Links pojawiają się cały czas.

 

8. Golfiści – zapewne nie tylko z Wielkopolski, ale i z całego kraju – odliczają czas do otwarcia. Czym nas zaskoczycie na początku lipca?


 Pierwszy, drugi i trzeci dzień lipca to dni, w których planujemy wspólnie z gośćmi naszego pola golfowego świętować bardzo ważne dla nas wydarzenie, czyli otwarcie dużego, 18-dołkowego pola. Trawa na tych dołkach wygląda coraz lepiej, tym bardziej cieszymy się, że ten czas mija tak szybko i z każdym dniem jesteśmy bliżej wspomnianego wydarzenia. Piątek, czyli 1 lipca, będzie dniem otwartym – planujemy tego ranka zaprosić dziennikarzy i oprowadzić ich po całym terenie. Później, w godzinach popołudniowych, będziemy gotowi przyjąć kolejnych gości. Chcielibyśmy, aby odwiedzili nas okoliczni mieszkańcy, co istotne, nie tylko doświadczeni golfiści. Zorganizujemy strefy dla dzieci i będziemy uczyć podstawowych technik golfowych zarówno tych najmłodszych, jak i dorosłych. Tego dnia Black Water Links będzie pełne atrakcji, gier i zabaw, także tych związanych z golfem, w których z powodzeniem będą mogły uczestniczyć dzieci. Kolejnego dnia godziny poranne zarezerwowane będą dla golfistów, którzy wezmą udział w niedzielnym turnieju. Później na 9 dołkach zagramy turniej w Texas Scramble. Zdecydowaliśmy się na ten rodzaj rozgrywki, ponieważ jest on idealny także dla mniej doświadczonych golfistów. Sobotni wieczór w Black Water Links zakończy się przyjemnym wypoczynkiem z jedzeniem i muzyką. 3 lipca zorganizujemy turniej – będzie on zwieńczeniem oficjalnego otwarcia dużego pola. O szczegółach związanych z turniejem będziemy jeszcze informować – mamy kilka pomysłów, jednak nie chcę jeszcze zdradzać szczegółów.

9. Jakie Black Water Links ma plany na przyszłość po otwarciu 18-dołkowego pola?

Myślę, że będziemy działać jeszcze prężniej, niż do tej pory. Otwarcie 18-dołkowego pola oznacza więcej gości na terenie Black Water, chcemy więc zrobić wszystko co w naszej mocy, by każda golfistka i każdy golfista czuli się zaopiekowani, ale też usatysfakcjonowani. Pole, uważam, obroni się samo – mamy podwójne linie nawadniania. Intensywnie zielone trawy to mieszanki dostosowane do wody o nieco wyższym niż przeciętne zasoleniu – podlewanie tzw. szarą wodą nie stanowi więc zagrożenia dla kondycji trawy. Te elementy w połączeniu z dbałością o doskonałą jakość, wysoką kulturę oraz jak najlepszą obsługę naszych gości, myślę, że same w sobie stanowią receptę na sukces. Taką mam nadzieję i optymistycznie patrzę w przyszłość Black Water Links.

Dziękujemy i życzymy sukcesów!

Partnerzy